Gadżety Pingu – poczta z bieguna południowego do domu
Jak serial dla dzieci bez zrozumiałych dialogów staje się światowym fenomenem? Po prostu wymyśla się własny język. Pingu, mały pingwin ze szwajcarskiej pracowni animacji plastelinowej, od początku lat 90. gaworzy w wyrazistym fantazyjnym bełkocie przez swoją rodzinną codzienność na biegunie południowym – i właśnie dlatego serial sprawdzał się w dziesiątkach krajów bez ani jednej wersji dubbingowej. Igloo, sanki, młodsza siostra Pinga i mnóstwo codziennych dramatów w miniaturowym formacie: Pingu opowiada o dzieciństwie tak uniwersalnie, że pokolenia widzów na wszystkich kontynentach mają go do dziś za wspólny mianownik. W Elbenwald znajdziesz oficjalnie licencjonowane gadżety Pingu – dla nostalgicznych fanów z pierwszych lat, jak i dla wszystkich, którzy poznali go dzięki internetowi.
Z pokoju dziecięcego do meme’owej arystokracji
Druga kariera Pingu nadeszła niespodziewanie: jego wyzywające „Noot Noot” – w oryginale okrzyk z rozkładanym dziobem-lejkiem – stało się internetową klasyką i uczyniło pingwina kultowym wśród publiczności, która nigdy nie widziała serialu w telewizji. Przyczynia się do tego fakt, że animacja plastelinowa do dziś wygląda wyjątkowo: ręcznie robiona, urokliwie nierówna i obdarzona mimiką, która radzi sobie zupełnie bez słów. Właśnie te cechy sprawiają, że Pingu tak dobrze sprawdza się też jako motyw – pingwin działa na kubku równie dobrze jak w formie przypinki, a jego nastroje między zachwytem a oburzeniem pokrywają praktycznie każdy dzień w biurze. Rzadko kiedy gadżety były tak szczere: kto rano pije z kubka z Pingu, komunikuje swoją formę dnia bez jednego zrozumiałego słowa – dokładnie w duchu oryginału.
Najczęstsze pytania
Jakie produkty Pingu znajdę w Elbenwald?
Oficjalnie licencjonowany towar na co dzień – od przypinek i breloczków, przez kubki i podstawki, po T-shirty i torby. Przez filtry zawężasz asortyment według typu produktu.
Skąd właściwie pochodzi Pingu?
Ze Szwajcarii: tam powstał serial animacji plastelinowej o małym pingwinie, który od początku lat 90. był emitowany na całym świecie. Ponieważ Pingu mówi w wymyślonym języku, serial nigdzie nie potrzebował dubbingu.
Co oznacza „Noot Noot”?
To typowy okrzyk Pingu, którym domaga się uwagi albo wyraża oburzenie. Dzięki niezliczonym internetowym memom stał się znany daleko poza granicami serialu.
Wyposażenie dla kolonii
Kolekcjonerzy zaczynają od przypinek – chętnie też jako niespodzianka z czynnikiem mystery – i uzupełniają je breloczkami. Stół śniadaniowy zaopatrują kubki i podstawki, na zewnątrz czekają T-shirty i torba z pingwinimi nastrojami. Szukasz drobnego upominku? Pomysły na prezent pomogą dalej.
Pokrewne dusze
Kto lubi zwierzęcy urok na co dzień, znajdzie u Pusheen kocią odpowiedniość, u Molang puchatą, a u Mofusand japońską wersję. A o lalkową nostalgię w formacie telewizyjnym dba tuż obok Ulica Sezamkowa.