Średniowieczne nakrycia głowy – zwieńczenie, które dopełnia strój
Strój bez nakrycia głowy jest jak zbroja bez hełmu: działa, ale czegoś brakuje. Historycznie w średniowieczu prawie każdy nosił coś na głowie – z przyzwoitości, przed pogodą, z racji zawodu. Dla twojej roli oznacza to: niewiele elementów kosztuje tak mało wysiłku i daje tak dużo wiarygodności jak gugla, czepiec albo czapka. W Elbenwald znajdziesz średniowieczne nakrycia głowy na LARP, targ i okazje bliskie rekonstrukcji historycznej – od wytrzymałego na pogodę elementu codziennego do kapelusza, który jest pozycją negocjacyjną. Do tego nakrycie głowy jest najtańszym sposobem widocznego podniesienia poziomu istniejącego stroju: ta sama tunika, nowy kapelusz – nowa rola. Niewiele elementów zmienia efekt tak silnie przy tak małym wysiłku, i niewiele jest na obozie tak często pożyczanych i tak rzadko oddawanych.
Jakie nakrycie głowy pasuje do jakiej roli?
Gugla to wszechstronniak: kaptur i pelerynka na ramiona w jednym, chroni przed wiatrem, deszczem i porannym chłodem i pasuje praktycznie do każdego stroju – od chłopa do wędrowca z tajemnicą. Czepiec jest elementem ludu pracującego: wiązany pod brodą, trzyma włosy i pył w szachu i nosi się go pod wszystkim, co jeszcze na niego wejdzie. Kapelusze i czapki to odznaki stanu: szerokie ronda dla podróżnych, subtelniejsze formy dla mieszczan i dostojników. A dla ról nordyckich obowiązuje: co nie jest z materiału, jest z futra albo przynajmniej tak wygląda. Reguła kciuka sceny brzmi – najpierw rola, potem głowa: dziewka służebna w niedzielnym kapeluszu irytuje tak samo jak książę w czepcu roboczym. Praktycznie myśląc, nakrycie głowy przejmuje przy tym trzy zadania naraz: ochronę przed słońcem w pełni lata, warstwę grzewczą w chłodne noce i zastępstwo parasola, kiedy pogoda przejmuje dramaturgię. Materiał i dane rozmiaru podaje strona danego produktu.
Najczęstsze pytania
Co to jest gugla?
Średniowieczny kaptur z przyszytą pelerynką na ramiona, noszony jako samodzielny element odzieży. Chroni głowę, kark i ramiona, przy słońcu można go odrzucić do tyłu i należy do najbardziej wszechstronnych elementów stroju – przekrojowo przez niemal wszystkie role i epoki.
Czemu na targu i conie nosi się nakrycie głowy?
Z tych samych powodów co wtedy: słońce, wiatr, deszcz i autentyczność. Dzień targowy jest długi, cień rzadki, a nakrycie głowy jest ochroną przed słońcem, która pasuje do stroju – w przeciwieństwie do czapki z daszkiem, która na każdym zdjęciu z obozu rzuca się w oczy od razu.
Jak znaleźć odpowiedni rozmiar?
Zmierzyć obwód głowy – nad brwiami, w najszerszym miejscu – i porównać z danymi na stronie produktu. Formy wiązane jak czepce i wiele gugli są zresztą elastyczne i się dopasowują.
Jakie nakrycie głowy pasuje do postaci LARP-owej?
Takie, które opowiada rolę: gugla dla wędrowców i podejrzanych postaci, czepiec dla rzemiosła i sztuki leczenia, kapelusz dla kupców i dostojników. W razie wątpliwości obowiązuje zasada conu: lepiej skromne nakrycie głowy niż żadne – widocznie modna fryzura łamie iluzję szybciej niż każdy sportowy but.
Przegląd asortymentu
Nakrycia głowy dopełniają strój działu Średniowiecze i LARP od góry – we współpracy z płaszczami i pelerynami na front pogodowy, koszulami i tunikami i sukienkami jako bazą, a także bluzkami i spódnicami na strój targowy. Od dołu zamykają buty – dzięki czemu strój stoi wtedy naprawdę od głowy do stóp.
Co jeszcze do tego pasuje?
Kto woli zakrywać głowę na co dzień, znajdzie w czapkach z daszkiem i beanie nowoczesne pokrewieństwo. Na subtelniejsze wejścia – elfi dwór zamiast straganu – warto zerknąć na ozdoby głowy: diademy, jak wiadomo, negocjują inaczej niż czepce.